Plany klubu

Galeria

dsc5808 OLYMPUS DIGITAL CAMERA if dsc6205

Polecamy

    Powidoki

    Małża

    Małża - Racicznica zmienna

    Światło odbija się w wodzie. Masz powidoki, które słońce pozostawiło Ci w oczach. Jest dobrze, czujesz przemożną, decydującą energię. Wieje, szumi, pluska. Przyroda stanowi jedność, Ty w niej, ona w Tobie. Mokry ekosystem…, nurkujesz, żyjesz w wodzie. Składasz się mocno z wody, byłeś w niej i jesteś teraz.

    Karmisz się pięknem obrazu, popijasz spokojem. Jesteś gościem u szczupaka, leszcza, okonia i raka. Gospodarze bez pardonu gapią się na ciebie. I to spotykasz tylko tam, na dnie jeziora. Jest prawdziwie, nie ma oszukaństwa. JESTEŚ TAM bez pytań, bez odpowiedzi.

    …Ciężko było przestać wierzyć, że kwiat może być piękny bez celu, ciężko przyjąć, że można tańczyć w ciemnościach…

    Lubię czuć się magicznie, bez jakichkolwiek uzasadnień dlaczego…

    Zapraszam do bazy nurkowej w Lubikowie w każdy letni weekend.

    Gąbka słodkowodna

    Gąbka słodkowodna

    Ps. za Cortazarem,

    …wierzę w zasadę, że namysł musi poprzedzić działanie…

    He, he… ciekawe, co zrobisz..

    Marsa el Alam

    coco dive 2010 0141 DSC3171 240x159 Marsa el AlamW tym sezonie polecam najbardziej dziewicze miejsce w Egipcie – Marsa Alam, położone na dalekim południu od Hurghady.

    To niesamowita wioska wolna jeszcze od wielkich zabudowań i tabunów turystów. Sama nazwa oznacza dokładnie “Sławny Port”, gdzie spotkać można rybaków w swoich maleńkich przystaniach. Cisza, spokój, piaszczyste plaże i nienaruszone jeszcze rafy koralowe kuszą do odwiedzin. Powolny tryb życia mieszkańców, maleńkie sklepiki i cudne kafejki tworzą niepowtarzalny klimat. Tego na próżno szukać w innych zakątkach Egiptu.

    Nurkowanie w Marsa Alam to również prawdziwy rarytas. Polecam uderzające swoim pięknem rafy koralowe. Rafy dzikie, pełne życia i zdziwionych, ociekających kolorami podwodnych zwierząt.coco dive 2010 1809 DSC2927 240x160 Marsa el Alam

    Nurkowanie możliwe jest zarówno z brzegu, jak i z łodzi. I tu polecamy szczególnie takie oto miejsca:

    Nurkowanie z brzegu:

    Abu Dabab:

    To chyba najsłynniejsze miejsce dostępne z brzegu w okolicy. I tu rafa udostępnia nam wspaniałą piaszczysto-trawiastą zatokę, na której regularnie pasie się dugong oraz sporo żółwi, czasem dziesiątki. Regularnie widuje się tutaj guitar sharki ( skrzyżowanie płaszczki i rekina) oraz płaszczki szare. Czasem przepłynie orleń (Eagle Ray).

    Abu Dabour:

    Rewelacyjne, godne polecenia miejsce. Zaczynając od wejścia, które jest ciekawym, pokręconym tunelem, płynąc poprzez wspaniałą komnatę oświetlaną z góry przez słońce i lawirując wokół wspaniałych korali i tysięcy ryb, czujemy rozkosz nurkowania. Można spotykać tutaj również rekiny i rogatnice.

    Nurkowanie z łodzi:

    Elphistone:

    Moje ulubione miejsce :-) Wyrastająca z dna formacja koralowa należy do najsłynniejszych miejsc nurkowych świata. Tutaj po prostu należy zanurkować. Na północnym plateau bardzo często spotyka się rekiny młoty. Wschodnia i zachodnia ściana to częste miejsce spotkań white tipów, zarówno rafowych jak i oceanicznych. Nacieszyć się tam można widokiem żółwi, muren i napoleonów. Gigantyczne gorgonie i niesamowite miękkie korale wywierają nieziemskie wrażenie.

    Dolphin House – Samadai:safari nurkowe 2009 P9290102.okJPG  240x180 Marsa el Alam

    Delfiny i Park Narodowy kusi cudownie nurków, jak i snurków. Miejsce to przybrało kształt podkowy. Pierwsze nurkowanie odbywa się we wspaniałej i bardzo długiej jaskini (max głębokość to 7-8m). Dalej oglądamy setki anemonów,płaszczki, mureny,żółwie… W przerwie między nurkowaniami kapitalny snorkling z delfinami, a raczej z całym mnóstwem delfinów. Często spotyka się ponad sto osobników. Drugie nurkowanie odbywa się między wielkimi pinaklami – ergami. Delektujemy się pięknymi tunelikami i jaskinkami pełnymi życia.

    Zapraszam do odwiedzenia tych wyjątkowych miejsc nurkowych i urokliwego Marsa Alam.

    Pozostałe ciekawe miejsca nurkowe w Marsa Alam godne polecenia:coco dive 2010 3034 DSC2725 240x159 Marsa el Alam

    Marsa Shoona, Sharm Shoona, Marsa Mubarak, Marsa Mooray, Abu Dabour, Abu Dabab, Gabel Rosas, 14 km, Asalay, Samadai Elbar, Tondoba, Marsa Sharm, Elphistone, Rafy Abu Dabab, Shab Marsa, Samadie, Nakari, Torfa Mikki, Shab Sharm.


    Each of us is COCO

    rysunek coco 31 320x224 Each of us is COCO

    Kurs PADI Advanced OWD, czyli nurkowanie z przygodą

    Weekend 18-19.09. 2010, Baza Coco nad Jeziorem Lubikowskim

    Mniej więcej tydzień przed początkiem astronomicznej jesieni wybraliśmy się nad Jezioro Lubikowskie z ambitnym planem zrealizowania programu „Adventures in Diving” i zdobycia certyfikatu AOWD. W sobotni poranek oddaliśmy się zatem w ręce naszego aowudowskiego instruktora (oprócz mnie byli: Kuba, Mateusz, Kamil i Adrian). Prawdę mówiąc, ja – jako całkiem początkujący nurek – trochę obawiałam się tych podwodnych przygód, które zaplanował dla nas Marcin (jak wyznał, pod kątem tego, „żeby było wesoło i interesująco”).  Moje nastawienie pozytywnie się zmieniło, kiedy zapewnił nas, że program z pewnością wpłynie na zwiększenie doświadczenia i nabycie nurkowej pewności siebie – nic więcej nie trzeba było, aby mnie zachęcić!

    Tym bardziej, że pogoda też dopisała – choć chłodno, było wyjątkowo słonecznie i przyjemnie. Od razu chętniej

    Gąbka słodkowodna

    Gąbka słodkowodna

    wchodziło się do wody! Widoczność nie zawiodła, ryb również pojawiło się całkiem sporo…  Miałam wrażenie, że z zainteresowaniem (i nawet trochę politowaniem) obserwowały nasze zmagania z „doskonałą pływalnością”, zwłaszcza próby przepływania przez najtrudniejszą figurę – trójkąt… No, ale jak piszą w podręczniku PADI, „człowiek niestety nie jest rybą”…  Natomiast podczas nurkowania „podwodna nawigacja” bardzo nas wszystkich zaskoczyło, że „to faktycznie działa!” i pod wodą warto w 100% zaufać kompasowi (nawigowanie po kwadracie sprawdzało się idealnie!).

    Trochę odpoczynku po dwóch nurkowaniach – ale emocje wcale nie opadały. Wraz z nastaniem wieczoru zaczęła ogarniać nas trudna do opanowania ekscytacja – już po zmierzchu przebraliśmy się w cały sprzęt i w ciemnościach zeszliśmy do jeziora na noce nurkowanie. Było wyjątkowo, hmmmm…. romantycznie – księżyc i gwiazdy świeciły jasno, a woda wydawała się wyjątkowo ciepła. Nic dziwnego, że zanurzaliśmy się z ciekawością, czekając na całkiem nowe i niezwykłe doznanie…. I chyba nikt z nas się nie rozczarował. Zgodnie obietnicami Marcina, napotkaliśmy wiele nocnych stworzeń – polującego szczupaka, sporo zaspanych okoni, no i całe mnóstwo raków! W świetle latarek podwodny świat faktycznie wyglądał zupełnie inaczej – wyłączyliśmy je nawet na chwilę, aby rozejrzeć się pod wodą w szarawej poświacie księżyca znad powierzchni. To chyba spodobało się najbardziej – fantastyczne uczucie sprawdzić na własnej skórze, że nocą na dnie wcale nie jest czarno, ciemno i zimno, tylko… pięknie inaczej.

    Nie starczyło nam sił na dodatkowe atrakcje wieczoru (normę wyrobili myśliwi z koła łowieckiego „Żuraw”, którzy akurat imprezowali w restauracji ośrodka „Amalia”). Natomiast następnego dnia, już od wczesnych godzin rannych, cała ekipa kursantów – zwarta i gotowa – czekała aż Marcin się obudzi i będziemy znów mogli zejść pod wodę. Na zewnątrz zrobiło się nieco chłodniej i pochmurnie, więc zakładanie mokrych po nocnym nurkowaniu pianek okazało się niezłym wyczynem… (Maciej – dzięki, polewanie pianki ciepłą wodą w takich warunkach naprawdę działa!). Na niedzielę mieliśmy zaplanowane „nurkowanie głębokie” oraz „poszukiwanie i wydobywanie”.

    Przy nurkowaniu głębokim miałam okazje w końcu doświadczyć czegoś, co ocierało się o sport ekstremalny. I wcale nie chodzi mi o planowaną głębokość 20 metrów. Temperatura okazała się wręcz zabójcza. Choć było ok. 8 stopni, ja równie dobrze mogłabym już nurkować pod lodem… albo w wodach polarnych. Dlatego po tym doświadczeniu z utęsknieniem czekam na jakieś fajne nurki w Egipcie.

    A co do wydobywania i poszukiwania… Udało nam się i wydobyć znad podwodnej platformy ciężką butlę – „jednym paluszkiem”, a także…. między pomostem i szuwarami znaleźć na dnie k o s m i t ę! Co prawda, naszym zagubionym kosmitą zdążył zainteresować się już jakiś obcy nurek, ale nie pozwoliliśmy go wyłowić – miał zostać dla następnej ekipy poszukiwaczy….

    To było rewelacyjne doświadczenie. Bardzo dziękujemy za udane nurkowania, z których każde faktycznie okazywało się wspaniałą przygodą. Teraz już na pewno… each of us is COCO!:)

    Beata ‘Dro’ Dranikowska

    Relacja Asi - nurkowanie w Safadze

    Asia nurkowanie Safaga

    Asia nurkowanie Safaga

    Safaga maj 2010 dzień powrotu

    W pewien sposób, można by powiedzieć, że jeszcze czuję w ustach słony smak, a we włosach wiatr…
    i nadal jeszcze chwilami mam problemy z równowagą, a można by pomyśleć, że to kilka tylko dni na łodzi było…
    Pierwszy dzień w domu, a ja już strasznie za tym wszystkim tęsknię: za ludźmi, za słońcem (trochę go u nas mało), za spokojem a najbardziej za rybkami (a, no i jeszcze za ciachami. ;)

    Kończyłam w Safadze OWD i chyba dlatego właśnie najbardziej niesamowitym dla mnie momentem było pierwsze nurkowanie na wyjeździe (bo dotychczas tylko basenik i basenik, białe kafelki i 2 metry głębokości ;) .

    Nadal nie wiem do czego mogłabym porównać to uczucie, kiedy zanurzyłam się w niezwykle błękitnej wodzie, usiadłam na piaszczystym dnie i rozejrzałam dookoła…
    Nade mną nurkowie rozpływający się w różne strony a obok, prawie na wyciągnięcie ręki korale, między nimi rybki w przeróżnych kształtach i kolorach…

    coco dive 2010 4238 DSC2738 240x160 Relacja Asi   nurkowanie w Safadze

    Puchowa rafa.

    Nurkowanie w nocy.

    Nurkowanie w nocy.

    Można obejrzeć mnóstwo dobrych zdjęć lub filmów o życiu na rafie, ale kiedy zobaczy się to na własne oczy to dech zapiera.
    Tego się nie da opisać, to po prostu trzeba przeżyć.
    Wielkie dzięki za fantastyczny czas, wszystkie te wrażenia i uczucia jakie rozbudził we mnie wyjazd z WAMI.

    Asia

    Asia i jej tatu

    Asia i jej tatu

    coco  grupka

    Coco grupka

    Asia na wraku Salem Ekspress

    Asia na wraku Salem Express

    Asia podczas AOWDAsia – kurs AOWD

    Nurkowanie Safaga 2010

    if Nawet nie wiecie, jak się cieszę na jutrzejszy wylot do Safagi :-) ) Wakacje, fajni ludzie, słoneczko, rafa koralowa.

    Długo na to czekałam, walizki spakowałam i czuję wolność i wiatr we włosach. Żółwie w Abu Dabab już pewnie na nas czekają. Czekam również na nurkowanie na wraku Salem Ekspress, gdzie część nurków wykona specjalizację w ramach kursu AOWD. Lubię powagę miejsca i pewnego rodzaju dostojność.

    Fajnie jest, jeśli chodzi o wygodę nurkowania w Safadze, ponieważ mamy dla siebie łódź. Wystarczy w pierwszy dzień zmontować sprzęcik i gotowe ;-) Sundeck, czyli pokład słoneczny jest moim ulubionym miejscem. Zważywszy na to, że po raz pierwszy kupiłam sobie bikini, no to sami rozumiecie, muszę się pięknie opalić ;-) if

    Jeszcze tak sobie myślę czego zapomniałam, czy wszystko spakowałam. No w razie czego jedzie tam ponad 30 osób, damy radę.  Leci fajna ekipa, czyli będzie mega wesoło :-) ) I to właśnie lubię, doskonałe towarzystwo, zabawa, słońce, jachcik i czynnie spędzany czas na nurkowaniach. No już kończę, bo rozpływam się.

    Buźka :-) )

    Nurkowanie z rodziną i przyjaciółmi - 10 powodów

    safari nurkowe 2009 p9270024 240x180 Nurkowanie z rodziną i przyjaciółmi   10 powodów10 powodów żeby zachęcić rodzinę i przyjaciół do nurkowania

    Trochę przewrotne ale raczej prawdziwe 10 argumentów, które wyczytałem na stronie PADI i przetłumaczyłem:

    10. Już po możesz powiedzieć “A nie mówiłem!”:-)
    Dotychczas już wielokrotnie wysłuchiwali twoich opowieści o nurkowaniu, twoich zachwytów i oglądali zdjęcia podwodne. Przerwij niedowierzanie i zabierz ich pod wodę. Poczekaj aż zaczną opowiadać swoją pierwszą relację z nurkowania i przerwij i powiedz: A nie mówiłem!”

    9. Jeśli widzisz dużego drapieżnika musisz płynąć szybciej tylko od najwolniejszego partnera w grupie…

    8. Zaprzęgnij swoich nowych partnerów do pomocy… po co robić wszystko samemu.

    7. Możesz mieć świetne zdjęcie nurka z rekinem, jeśli tylko przekonasz ich, że to duża ryba… bardzo duża ryba.

    6. Koniec z ukrywaniem sprzętu nurkowego i neutralizowaniem zapachu nowego neoprenu w domu. Wystarczy, że zaprosisz partnerkę na pierwsze nurkowanie.

    5. Stwórz twój blog nurkowy o tym jak uratowałeś nurkujących przyjaciół.
    Nawet jeśli nie uratowałeś, to nadal jest niezła historia. Jeśli zabierzesz partnerów na kurs Rescue Diver, będą musieli w jakimś momencie odgrywać poszkodowanych. Wystarczy opublikować odpowiednie zdjęcia;-)

    4. Możesz wreszcie nauczyć swoich przyjaciół odpowiednich znaków. Nie takich jakie już używają do pokazywania podczas jazdy samochodem innym kierowcom.

    3. Masz pewnie zbyt wielu przyjaciół, których widujesz zbyt rzadko.safari nurkowe 2009 p9280127 240x180 Nurkowanie z rodziną i przyjaciółmi   10 powodów
    Im więcej przyjaciół i członków rodziny zachęcisz tym częstsze będą wasze spotkania. Wszyscy mają napięte grafiki – daj im powód do wygospodarowania trochę czasu na jakościowe przeżycia.

    2. Chcesz pojechać na prawdziwe wakacje nurkowe.
    Wakacje z rodziną nagle staną się interesujące jeśli dodasz do nich nurkowanie. Ponieważ nurkowanie jest bardzo partnerskim doświadczeniem każdy znajdzie w nim coś dla siebie. Zerknij na klubowe wakacje nurkowe i nurkowanie z rodziną.

    Na koniec najważniejszy powód by zabrać przyjaciół i rodzinę na nurkowanie.

    1. Możesz wzbogacić życie ludzi, na których ci na prawdę zależy.
    Wiesz, że niewiele równa się z wolnością i poczuciem uniesienia podczas nurkowania. Nie warto skrywać tego przed przyjaciółmi i rodziną.

    Jeśli chcesz zabrać sowich przyjaciół i bliskich pod wodę to najlepszym pomysłem jest nurkowanie na prezent lub kurs nurkowania.

    06.06.2010 Kurs Nitrox Diver w coco

    Nitrox Diver w jedno popołudnie 06 czerwca w coco

    kurs nitrox 240x201 06.06.2010 Kurs Nitrox Diver w cocoChcesz nurkować dłużej? Chcesz poczuć się rześko po nurkowaniu? Ciekawią cię nowoczesne sposoby nurkowania? Odetchnij wzbogaconym powietrzem. Zapisz się na kurs nurkowania na wzbogaconym powietrzu: PADI Nitrox Diver. To najbardziej popularna specjalizacja PADI na Świecie.

    Kursik przeprowadza Marcin i myślę, że jest super. Przeznaczasz tylko jedno popołudnie :-) i kurs zrobiony.

    Oczywiście są dobre, piękne ilustrowane i po Polsku materiały szkoleniowe. No i warto umieścić kolejną atrakcyjną książeczkę w swojej biblioteczce.

    Zobacz więcej na stronce coco: kurs nitrox

    Zapisy rzecz jasna u Karolinki w Coco Dive :-)

    Pierwsza Pomoc kurs

    Pierwsza PomocKurs Pierwszej Pomocy w Coco

    Na tym kursie nauczę ciebie skutecznie udzielać pierwszej pomocy. Zobaczysz, jak niewiele musisz zrobić, aby uratować komuś ŻYCIE.

    Do kursu dodawane są świetne kolorowe materiały. Podane są tam gotowe recepty pokazujące, co robić w danej sytuacji. To jest fajne i można trzymać taką książkę w domowej apteczce.

    Kurs Pierwszej pomocy, który prowadzę osobiście nie jest ukierunkowany na poznawanie szczegółów i nastawiony na perfekcję. Uczę pewności siebie, bezpieczeństwa i skuteczności w ratowaniu :-)

    Oczywiście takie umiejętności przydadzą się każdemu. Pomyśl o swojej rodzinie, o zapewnieniu jej bezpieczeństwa w sytuacji zagrożenia życia. Pamiętamy zawsze o wykupieniu różnych polis, ubezpieczeń, ale czy pamiętamy, jak uratować życie babci, żonie, mężowi, dziecku….?

    Innym fajnym aspektem zapisania się na pierwszą pomoc jest chęć zostania nurkiem Ratownikiem. Czyli, jeśli chcesz być Rescue Diver musisz przejść kurs pierwszej pomocy ;-)

    Zapisy jak zwykle u Karoliny. Koszt w całości z wliczonymi oryginalnymi materiałami i certyfikatem EFR 350 zł

    Zatem zachęcam, zapraszam, rozpoczynamy w coco o 18:00.

    Nurkowanie Safaga Marsa Alam

    if Nurkowanie Safaga Marsa Alam 21.V.2010

    Nurkowanie zapowiada się fantastycznie. Świetnie, że sporo coco nurków się zapisało. Dodatkowo bardzo mi miło, że osobiście tam lecę :-)
    Prawda jest taka, że przerwa i egipskie rafki dobrze mi zrobią. Po urodzeniu tylu dzieci ;-) wypoczynek musi być.
    Wyprawa nurkowa do Safagi jest wyjątkowa. Jest to mała miejscowość na południu od Hurgady, gdzie turysta to rzadkość. A ja lubię takie małe dziury. Spotyka się tam prawdziwych lokalnych Egipcjan. Zupełnie innych niż przykładowo w Hurghadzie.

    Nurkowanie zorganizowaliśmy bardzo wygodnie. W pierwszym dniu bukujemy nasz sprzęcik nurkowy na cocowej łodzi, no i mamy już nurkowe wakacje. O nic się nie martwisz, nic nie nosisz do końca wyprawy ;-)

    Teraz tylko przyjemności, nurkowanie, opalanie się, jedzonko. I wszystko podane jak na tacy. Po prostu super. Tu jest nasza galeria zdjęć podwodnych z Safagi.

    Wielkim gwoździem programu będą olbrzymie żółwie morskie, które zawsze na nas tam czekają. Zobaczysz je w rezerwacie podwodnym Abu Dabab w Marsa Alam. Ten tu na zdjęciu też na nas czeka;-)

    Moim bardzo, ale to bardzo wielkim marzeniem jest spotkanie syreny morskiej, czyli Dugon Dugon, która tam mieszka :-)

    Rozmarzyłam się bardzo, a 21.V. już niebawem.

    Zobacz więcej informacji u nas na stronie Safaga nurkowanie.

    Zanurkuj z wielkimi żółwiami morskimi.