Galeria

dsc3025 OLYMPUS DIGITAL CAMERA if OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Polecamy

  • Safari 15.10.2010

Nurkowanie z żółwiami

Nurkowanie z żółwiamiNurkowanie z żółwiem – co, jak i gdzie.

Są takie zwierzęta morskie, o których mogę powiedzieć, że spotkanie z nimi pod wodą jest zawsze wyjątkowym przeżyciem. Jednym z nich jest żółw morski. Spotkanie z żółwiem w jego naturalnym środowisku jest piękne. Często zdarzało mi się zmienić plan nurkowania pod wodą i pozostać z tym wspaniałym stworzeniem do końca nurkowania.

Podczas każdej wyprawy nurkowej w morzach tropikalnych spotykamy żółwie pod wodą. Co roku też jako klub nurkowy organizujemy specjalną wyprawę na nurkowanie z wielkimi żółwiami morskimi w miejscu, gdzie mieszkają na stałe. Warto przygotować się na takie spotkanie, poznać trochę te zwierzaki, tak żeby je odnaleźć i wykorzystać okazję na nurkowanie z żółwiem jak najlepiej;-)

Nurkowanie z żółwiem – jak?

Co zrobić żeby spotkanie z żółwiem trwało długo i żeby spokojnie zobaczyć co porabia pod wodą. Żółwie morskie są dzikimi zwierzętami, które żyją według własnych reguł. Jeśli żółwia spłoszymy lub spotkamy go przepływającego w jakąś stronę to mamy niewielką szansę na dłuższe spotkanie.

Żółw morski lądowanieDodatkowo pozornie wolny żółw pod wodą pływa sprawnie i nie mamy szansy dotrzymać mu tempa. Z moich doświadczeń proponuję spokojne zachowanie. Pierwsze chwile kontaktu mają dość duże znaczenie. Nie należy od razu bardzo blisko podpływać do zwierzaka czy też zbliżać się zbyt szybko. Po pewniej chwili jest szansa, że żółw uzna nasze towarzystwo pod wodą za normalne i nie będzie uciekał nawet, gdy podpłyniemy bardzo blisko.

Żółw morski musi co jakiś czas wynurzać się na powierzchnię, więc jeśli zamierza to zrobić to odpłynie do góry. Pamiętaj nigdy nie próbuj zatrzymywać żółwia lub przyczepiać się do niego. Możesz go w ten sposób nawet zabić. Często żółw przepływa kawałek i zatrzymuje się ponownie żeby zjeść lub odpocząć. Po zaczerpnięciu powietrza często wraca na dno. Jeśli nie spłoszyliśmy go wróci niedaleko nas i zajmie się swoimi sprawami. Jeśli żółw wraca z powierzchni lub zatrzymuje się i je to widać, że nasza obecność mu nie przeszkadza. Możesz w pełni nacieszyć się tym co porabia pod wodą.

Moim zdaniem żółwie morskie generalnie nie boją się człowieka z zasady. Raczej traktują nurka jak kolejny element środowiska podwodnego. Kilka razy zdarzyło mi się, że żółw wylądował tuż obok mnie, gdy siedziałem na dnie, parę razy dostałem przy tym płetwą. Ostatnio żółw po zaczerpnięciu powietrza z powierzchni lotem koszącym lądował prościutko w moją stronę. Byłem zajęty filmowaniem tego zwierzaka. Wylądował metr za mną i przy okazji dostało się z płetwy mojej kamerze podwodnej:-) Specjalnie nie przejął się i rozpoczął konsumpcję smacznej trawki podwodnej. Ja w tym czasie sprawdzałem czy mam rysy na soczewce.

Nurkowanie z żółwiem – gdzie najlepiej?

ogrody koraloweSą oczywiście rzadkie miejsca, gdzie nurkowanie z żółwiem jest na 100%. Co roku jeździmy na nurkowanie do jednego z takich żółwich domów. Podczas normalnej wyprawy nurkowej największa szansa na dłuższe nurkowanie z żółwiem jest w 2 typach miejsc nurkowych:

  • łąki podwodne,
  • ogrody koralowe.

Często teren jest tu dość plaski ułatwiając żółwiowi usadowienie na dnie. Na łąkach żółw spokojnie konsumuje zielone trawy podwodne. W tym czasie nie specjalnie chce mu się gdzieś odpływać. W ogrodach koralowych najczęściej będzie zjadał miękkie koralowce. Często spacerując sobie dziarsko po rafie koralowej w poszukiwaniu smakowitych koralowców. Te żywe dinozaury są zagrożone wymarciem na Ziemi, niech sobie pojedzą. Oczywiście ta zasada nie dotyczy nas nurków i rafy nie dotykamy. W takich miejscach ze spotkanym żółwiem można spędzić całe nurkowanie. Żółw będzie się przemieszczał po kawałku szukając jedzenia. Od czasu do czasu wypłynie nabrać powietrze i wróci.

Nurkowanie z żółwiem – i z kim jeszcze?

Ryba czyściciel

Żółwiom morskim często towarzyszą przyssane do skorupy duże ryby czyściciele. Spełniają one pożyteczną rolę polerując skorupę żółwia;-) Podczas przystanku będą siedziały na skorupie lub czasem obok. Jak żółw płynie przenoszą się często pod spód. Czasami przepływają z jednego żółwia na drugiego. Gdy płyną swobodnie w toni często są mylone z młodym rekinem. Na skorupie czasami osadzają się również ukwiały, jak na wielorybie;-). Swoją drogą czy wiesz jak rozpoznać czy to żółw czy żółwica?

Napisz komentarz jeśli masz fajne podpowiedzi o nurkowaniu z żółwiem.

Jak wyglądały twoje spotkania z żółwiem pod wodą?

Nurkowanie z żółwiemnurkowanie żółw Egipttrawy morskieŻółw morskiŻółw morski Nurkowanie PoznańTajlandia żółw morski

ukwiał na żółwiużółw wypływa na powierzchnię

Koszulki nurkowe cz. 2

Koszulki nurkowe Odlotowa koszulka nurkowa

Zbliżało się safari nurkowe, już czuliśmy nadchodzącą przygodę na jesieni 2007 roku. Jako klub nurkowy wyczarterowaliśmy całą łódź safari. Zaplanowaliśmy trasę. Zapowiadała się wspaniała cocoatmosfera.  Pomysł przygotowania limitowanej edycji koszulek specjalnie na tą wyprawę nurkową  był strzałem w dziesiątkę.

Projektowanie wzoru i wybór materiałów mieliśmy już za sobą i w ciągu 2 tygodni powstała unikalna kolekcja dla uczestników safari. Poprzednia koszulka nurkowa była ciemnogranatowa, dlatego tym razem postawiliśmy na śnieżną biel. Aplikacja wzoru  została wykonana w technice flex i flock, dzięki temu wzór składał się z elementów całkiem gładkich oraz z wypukłych fragmentów pokrytych jakby meszkiem.

Z przodu po lewej stronie znalazło się dyskretne czarne logo Coco Dive Club. Ta forma graficzna bardzo dobrze się sprawdziła. Począwszy od tej koszulki nurkowej logo klubu nurkowego w identycznej postaci często umieszczamy na koszulkach nurkowych.

klub nurkowania Poznań“Odlotowe Coco Safari” – to była dosłownie odlotowa koszulka nurkowa ;-) . Na plecach znalazła się unikalna grafika utrzymana w wesołej konwencji. Duży czarny rekin z silnikiem odrzutowym na płetwie ogonowej. Jednocześnie ten sam rekin zagościł też na banerze klubu nurkowego, który zabieramy na wyprawy nurkowe “Odlotowe wyprawy z Coco Dive”. Odlotowy rekin zagościł też pod wieloma opisami z nurkowań w logbookach, dzięki pieczątce klubowej. Sprawdź swój logbook nurkowy, czy masz taką pieczątkę? Napisz komentarz pod jakimi nurkowaniami?

Marynarze na naszej łodzi nurkowej wesoło i sprawnie obsługiwali safari nurkowe. Jednak bardzo często rozpraszali się i zastanawiali jak dostać coco koszulkę nurkową. Codziennie byłem zagadywany przez marynarzy, że to fajna koszulka nurkowa, czy dostaną tą koszulkę i dlaczego tak późno:-). Negocjacje z nami były utrudnione, każdy pamiętał, że jest to seria limitowana koszulek nurkowych tyko na to safari nurkowe.

Czy znasz historię i wiesz jakie koszulki nurkowe będę opisywał w dalszych odcinkach? Czekam na twój komentarz.

Klub nurkowy Poznańtransparent wrak 240x180 Koszulki nurkowe cz. 2safari nurkowe2 180x240 Koszulki nurkowe cz. 2

Nurkowanie w jeziorze

Nurkowanie w polskim jeziorzeNurkowanie w jeziorze.

Baza nurkowa Coco Dive w Lubikowie w ten weekend działała pełną parą. Pochmurna prognoza pogody spłoszyła wszystkich plażowiczów. Ponieważ chmurki czy deszczyk nie wpływają na nurkowanie od rana panował przyjemny gwar nurkowy. Zaraz po przyjeździe umówiliśmy się z Piotrkiem na wspólne nurkowanie. Plan był obiecujący. Ja byłem zachwycony tym, że wreszcie mogę zaplanować nurkowanie w Polsce z aparatem podwodnym. Safari nurkowe to ostatnie nurkowanie Piotrka, więc bardzo chętnie szykował się na nasze nurkowanie po przerwie.  Dodatkowo mając świetnego partnera i pełen spokój pod wodą nurkowanie w naszym jeziorze zapowiadało się świetnie. Zaraz po zakończeniu takich niezbędnych spraw jak ładowanie butli powietrzem najbardziej spragnionym nurkom i wypożyczanie sprzętu nurkowego, wywiesiłem na bramie napis: baza nurkowa otwarta, jestem nad jeziorem, przerwa 2 godz:-)

Szczupak

Szczupak

Szybko przygotowaliśmy plan nurkowania i uzgodniliśmy trasę. Wiemy, że nasz lokalny drewniany wrak stał się domem dla wielu zwierzaków, więc zaplanowaliśmy zwiedzanie wraku. Kaper jest cały obrośnięty koloniami małży i rezydujących na nim okoni. Ponieważ przed nami nurkowało już dużo nurków zastanawialiśmy się tylko jak będzie z dobrą  przejrzystością wody do fotografii podwodnej. Zależało mi na zdjęciach atrakcji z naszego miejsca do nurkowania: szczupaki, gąbki słodkowodne, raki i kolorowe wodopójki. Chcieliśmy poszukać mniejszych szczupaków na lewo od pomostu na 5m, następnie skierować się w kierunku dużych głazów narzutowych, później nurkowanie na wraku i dalej kierunek szuwary i gąbki słodkowodne. Po drodze liczyliśmy na spotkanie z dużymi szczupakami, ławice młodych rybek w szuwarach. Na koniec chcieliśmy poszukać raków pod pomostem nurkowym.

Małża

Małża - Racicznica zmienna

Zaraz po zanurzeniu po 2 minutach nurkowania zatrzymaliśmy się. Zacząłem robić zdjęcia podwodne. Jedyny kłopot, że pierwszy szczupak był troszeczkę za duży dla obiektywu makro, który zabrałem. Pierwsze udane zdjęcia podwodne, jedno jest ilustracją tego artykułu i nurkujemy dalej. Mijamy tor ze znakami drogowymi oraz po lewej ręce figury do zabawy z pływalnością. Jakiś czas spędziliśmy obserwując życie podwodne na wraku metalowej łodzi. Następnie skierowaliśmy się nad twarde dno na którym żyją omułki. Oglądamy głazy narzutowe, część z nich jest porośnięte ładną roślinnością podwodną. Mijamy zalaną podwodną drogę i docieramy nad wrak. Tutaj jest wspaniała okazja na zdjęcia podwodne małży filtrujących wodę. Racicznica zmienna żyje tysiącami na tym wraku. To dobry znak ponieważ rozwija się ona tylko w czystej wodzie. Na burcie wraku jeden z okoni bawi się ze mną w kotka i myszkę. Ustawia się w idealnym miejscu do ślicznego zdjęcia i za każdym razem, gdy jestem gotowy do zrobienia fotografii obraca się do obiektywu ogonem. Po kilku takich zdjęciach, przekonuję się, że wodzi mnie za nos i odpływam. Koniecznie chciałem jeszcze zrobić bardzo trudne ujęcie maleńkiej wodopójki i gąbki słodkowodne.

Wodopójka

Wodopójka - 2mm

Płyniemy w kierunku, gdzie wiem że żyją gąbki słodkowodne. Po drodze widzę 2mm czerwoną wodopójkę. Po pierwszych paru minutach robienia zdjęć w kompletnym bezruchu Piotrek widząc mikro rozmiary tego zwierzaka zaczął szukać wszelkich możliwych rozrywek. Ja w tym czasie kombinuję jak sprawić żeby nie oddychać i żeby wodopójka przestała pływać, żeby uzyskać ostre zdjęcie tego zwierzaka. Ostatecznie wyłączam funkcję automatycznej ostrości i reguluję ostrość za pomocą oddechu. Licząc na chwilowe zatrzymanie w miejscu wodopójki. Jest gotowe, pod wodą nie do końca widzę, czy jest ostre.

Gąbka słodkowodna

Gąbka słodkowodna

Następnie dopływamy do gąbek słodkowodnych. Są pod ochroną, ale zdjęcia można robić do woli:-). Spacerkiem dopływamy do pomostu mijając po drodze kolejne szczupaki i ławice młodych rybek. Pod pomostem szukam raków. Nie widzę. Na szczęście Piotr odnalazł piękny okaz. Jest i czeka w idealnej pozycji. Będą super zdjęcia podwodne. Nic bardziej mylnego lampa z jakieś przyczyny nie odpala. Po rozwiązaniu tego kłopotu rak już wycofał się rakiem a ja uznaję, że jest w zmowie z okoniem tym na wraku. Nurkowanie w jeziorze w ten weekend kończymy bardzo zadowoleni. Zostało jeszcze sporo do zobaczenia:-)

Hiszpański taniec

Hiszpańska tancerka

Hiszpańska tancerka

Każdy z nas ma takie chwile pod wodą o których nie potrafi długo zapomnieć. Niezależnie od tego, czego szuka tam, głęboko. Są momenty zachwytu, strachu, zaniemówienia. To część tych wrażeń dostępna nam, szczęśliwcom, mogącym oglądać podwodne krainy.

Przeżyłam wiele takich chwil o których chętnie się opowiada innym nurkom przy wspólnym ognisku po powrocie z wyprawy. Są też i takie „nieopowiadalne”. Takie, których przeżycie pozostaje w nas jak najpiękniejszy film, który naprawdę trudno komuś opowiedzieć.

Spróbuje jednak podzielić się taką chwilą z ostatniej, lipcowej wyprawy do Dahab.

Nurkowanie w nocyLighthouse. Noc, dodam, że egipska więc czarna. Ostatnie sprawdzenie sprzętu stojąc po pas w wodzie. Marcin i ja właśnie zanurzamy się aby odbyć moje ulubione nocne nurkowanie. Plan już mamy. Zobaczyć czy nic się nie zmieniło na tej pięknej rafie pod naszą nieobecność. Marcin marzy o kolejnych fenomenalnych zdjęciach, ja mam natomiast zupełnie inne marzenie. Chodzi mi ono po głowie od jakiegoś czasu. Chcę zobaczyć taniec Spanish Dancera. Taki prawdziwy, niewymuszony ludzką interwencją.

Zanurzamy się cichutko. Nad nami jeszcze rozbłyskają światełka nocnego Dahab. Jakieś głosy. Za chwilę już tylko cisza. I mrok rozświetlany jedynie moją latarką i reflektorami aparatu Marcina. Schodzimy powolutku w dół, trafiamy na rozrzucone na piasku amfory. Robią niesamowite wrażenie w nocy. Jakbyśmy odkryli ślady po zatopionym, tajemniczym mieście. Szukamy stworów, szukamy kolorów, życia. Jest. Piękne, większe, mniejsze. Nic tam nie śpi. Błąkamy się tak kilka dłuższych chwil. Marcin utrwala fotografując to nocne miasto.

MątwaNasyciwszy się tymi widokami skręcamy powolutku w lewo w kierunku rafy. Marcin prowadzi, ja snuję się trochę z tyłu rozglądając się ciągle. W pewnej chwili Marcin odwraca się do mnie i wskazuje ręką na przesmyk między dwiema ścianami rafy. Jeszcze nie wiem o co chodzi ale przyśpieszam. I już wiem, już widzę.

Jest. Piękny. Karmazynowo czerwony. Unosi się w czarnej toni falując całym swym przepięknym ciałem. Jeśli widział ktoś z Was hiszpańską tancerkę w płomienistej sukni. Zapominającej się w erotycznym flamenco, wie o czym mówię. Pełen zmysłów, namiętności taniec przepięknego ślimaka w czarnej egipskiej nocy, tajemniczej toni morza. Faluję wzdłuż swego ciała, w poprzek cały czas delikatnie wznosząc się ku górze. Jego ciało mieni się odcieniami czerwieni jak przepiękny skrawek atłasowej spódnicy tajemniczej tancerki. Wznoszę się za nim starając się nie uronić ani sekundy tego tańca. Jestem absolutnie zahipnotyzowana. Marcin podświetla ten taniec od dołu. A ja płynę w tym tańcu w górę i w górę…

Niestety. Jestem tylko nurkiem. Nie ślimakiem. Mój komputer zaczyna piszczeć i przywoływać mnie do rzeczywistości. Komunikat SLOW na wyświetlaczu zatrzymuje mnie i już tylko mogę wzrokiem odprowadzić taniec, który ginie gdzieś w ciemnej toni tej niezapomnianej nocy.

Jeszcze trochę trwam w osłupieniu. A potem wracam powoli między rafy.

Tej nocy nie mogę zasnąć. Widzę wirującą spódnicę w tańcu. I tak co noc, aż do dziś zasypiam z tym widokiem przed oczami…

D.

_DSC4459

Wakacje, nurkowanie - jesteśmy w Dahab

268  320x240 dsc4867 Wakacje, nurkowanie   jesteśmy w Dahab Wakacje, nurkowanie Dahab teraz

Wakacje nurkowe w Dahab w tym roku przebiegają najcudowniej na świecie.

Jeszcze w Poznaniu myślałam jak to będzie. W końcu pierwszy raz zabrałam ze sobą najnowsze, czyli roczne bliźniaki Janka i Filipka. No i oczywiście starszego 5-cio letniego Kubę.

Jest świetnie. Siedzę sobie 5 metrów od morza, a właściwie leżę w tej chwili na wygodnej kanapie w restauracji przygotowanej specjalnie dla dzieci. Piję pyszną Mocca Cafe, patrzę na cudowne morze i zatapiam się w myślach.

thumbs dsc4050 Wakacje, nurkowanie   jesteśmy w Dahabthumbs dsc4805 Wakacje, nurkowanie   jesteśmy w Dahabthumbs dsc4707 Wakacje, nurkowanie   jesteśmy w Dahab

Dokładnie minął pierwszy  tydzień naszego wyjazdu, nurkowania i wspólnych zabaw. Doris zamieniła się w rekina gaciowego i intensywnie polowała na śmiałków pojawiających się w basenie. Aż ciarki się pojawiają na samą myśl złapania ;-) Uwaga najpierw łapie wzrokiem, a potem porywa.

Nurkowie w nieoczekiwany sposób zarazili dzieci oglądaniem rafy, nurkowaniem. Najmłodsi nurkowali powierzchniowo z maską i fajką, a nieco starsi  zrobili kurs nurkowy i tu moje gratulacje.
Po wyjściu z morza wszystkie dzieci szukały napotkane rybki w atlasie. Dodam jeszcze, że drugą kapitalną radochą dla dzieciaków jest poruszanie się jeepami nurkowymi. Po prostu radość i emocje wielkie.

Patrzę tak sobie na to morze i stwierdzam, że o tej porze roku ma najpiękniejsze barwy  i świetną widoczność. Marcin robi kapitalne zdjęcia, a obiekty nie chwaląc się często znajduję osobiście ;-)
Na gorąco zapraszam do obejrzenia pierwszych zdjęć podwodnych z wakacji nurkowych.

Kocham Egipt i tą wiochę Dahab. Do zobaczenia w Polsce w Lubikowie, a ja tym czasem podam dzidziuchom obiadek.

270  320x240 dsc5340 Wakacje, nurkowanie   jesteśmy w Dahab 271  320x240 p1050444 Wakacje, nurkowanie   jesteśmy w Dahab 272  320x240 p1050495 Wakacje, nurkowanie   jesteśmy w Dahab 273  320x240 p1050577 Wakacje, nurkowanie   jesteśmy w Dahab 274  320x240 dsc4707 Wakacje, nurkowanie   jesteśmy w Dahab 275  320x240 dsc4805 Wakacje, nurkowanie   jesteśmy w Dahab 276  320x240 dsc5357 Wakacje, nurkowanie   jesteśmy w Dahab

Safari nurkowe 15.X.2010

Nurkowanie na Sipadanie Chcę się oderwać od rzeczywistości, wyciszyć, poznać innych ludzi i zrelaksować.  Dlatego muszę zanurkować, pod wodą jest cudnie. Mogę cały podwodny świat oglądać i cieszyć się nim.

Jest to wszystko możliwe i osiągalne 15.X.2010 wyruszam. Kto chce wyruszyć ze mną w tą kompletnie inną rzeczywistość, niemal kosmiczną to zapraszam.

A teraz opowiem troszeczkę, jak wygląda taki dzień nurka na safari nurkowym. No przede wszystkim jesteś cały czas na łodzi, nie wychodzisz na ląd, a komórka wreszcie nie ma zasięgu :-)

Jest bosko. W pierwszy dzień wkładasz sprzęt na butlę i już do końca safari tam pozostaje. Załoga, czyli młodzi Egipcjanie uzupełniają powietrze i zawsze pomagają się ubierać i przygotować do kolejnego nurkowania. To jest milutkie ;-) Naprawdę mocno się starają i dbają o wygodę nurka. 233  320x240 dsc1344 Safari nurkowe 15.X.2010

Ja to po prostu kocham, no i muszę to powiedzieć otwarcie, dużymi literami : JESTEM UZALEŻNIONA OD NURKOWANIA.

No i cóż dobrze mi z tym. Na cocowym safari nurkowym nurkujesz ile chcesz i jak długo chcesz. Dzień rozpoczyna się od nurkowania mocno porannego, bo jeszcze przed śniadankiem. To mnie budzi. Po wyjściu z wody śniadanie, pyszna jajecznica, kawunia. Jest cudnie, idę się opalać. Później kolejne nurkowanie na bajecznej rafie.  Wychodzę z wody rozmawiam z fajnymi nurkami i obiadek zajadam. Spędzam miłą przerwę na opalaniu i wypoczynku. No i cóż może być dalej następny odjazdowy nurek. Przerwa i podwieczorek, ciepłe ciasto z pieca właśnie wyszło. Rozkoszuję się tą chwilą. Ciasto ląduje w brzuchu, myśli uciekają i wspominają ostatniego nurka. Patrzę na zachód słońca i radosnych ludzi.

242  320x240 dsc2799 Safari nurkowe 15.X.2010 Dalej po zachodzie słońca kto chce idzie na nurka nocnego. Tam jest po prostu matrix. Wychodzą inne nocne stwory i patrzą śmiesznymi, zdziwionymi oczkami ;-)

Safari nurkowe to dla mnie najfajniejsza forma nurkowania. Kto był ten pewnie podzieli moje zdanie, a kto nie był ten musi koniecznie doświadczyć tych emocji.

Zbieram fajnych ludzi na łódź, którą już wykupiłam i osobiście wybierałam :-)

Trasa Rocky & Zabargad 15.X.2010

Cena 790 EUR + 1550 przelot

Zobacz tu dokładnie opisujemy to:  safari nurkowe

Relacja Asi - nurkowanie w Safadze

Asia nurkowanie Safaga

Asia nurkowanie Safaga

Safaga maj 2010 dzień powrotu

W pewien sposób, można by powiedzieć, że jeszcze czuję w ustach słony smak, a we włosach wiatr…
i nadal jeszcze chwilami mam problemy z równowagą, a można by pomyśleć, że to kilka tylko dni na łodzi było…
Pierwszy dzień w domu, a ja już strasznie za tym wszystkim tęsknię: za ludźmi, za słońcem (trochę go u nas mało), za spokojem a najbardziej za rybkami (a, no i jeszcze za ciachami. ;)

Kończyłam w Safadze OWD i chyba dlatego właśnie najbardziej niesamowitym dla mnie momentem było pierwsze nurkowanie na wyjeździe (bo dotychczas tylko basenik i basenik, białe kafelki i 2 metry głębokości ;) .

Nadal nie wiem do czego mogłabym porównać to uczucie, kiedy zanurzyłam się w niezwykle błękitnej wodzie, usiadłam na piaszczystym dnie i rozejrzałam dookoła…
Nade mną nurkowie rozpływający się w różne strony a obok, prawie na wyciągnięcie ręki korale, między nimi rybki w przeróżnych kształtach i kolorach…

coco dive 2010 4238 DSC2738 240x160 Relacja Asi   nurkowanie w Safadze

Puchowa rafa.

Nurkowanie w nocy.

Nurkowanie w nocy.

Można obejrzeć mnóstwo dobrych zdjęć lub filmów o życiu na rafie, ale kiedy zobaczy się to na własne oczy to dech zapiera.
Tego się nie da opisać, to po prostu trzeba przeżyć.
Wielkie dzięki za fantastyczny czas, wszystkie te wrażenia i uczucia jakie rozbudził we mnie wyjazd z WAMI.

Asia

Asia i jej tatu

Asia i jej tatu

coco  grupka

Coco grupka

Asia na wraku Salem Ekspress

Asia na wraku Salem Express

Asia podczas AOWDAsia – kurs AOWD

Po weekendzie majowym

Było mokro Oj działo się działo ;-) )

Najfajniej było, jak Łukasz i Ania sprawdzali swoje zaufanie. No i mokro było. Nie wiem , jak dalej interpretowali swój test, ale ubrania i buty suszyli przy kominku. Oczywiście, co widać na zdjęciu cieszyli się jak dzieci.

A no właśnie dzieci również były. Jak to w życiu bywa dziewczyny dużo gadały, a chłopcy o dziwo słuchali :-) Generalnie dzieciątka miały wszystko co potrzeba : woda, piasek, kajaki, zabawki swoje towarzystwo i fajowych rodziców . CocoDzieciaki

Bardzo mnie ucieszyły wizyty niespodzianki coco nurków, których dawno  nie widziałam. Ewka, Bartek, Tomek ;-) , moja kochana przyjaciółka Aga z Morświnem z dziewczynami (piękna Helena ma 3 miesiące :-) i wielu innych diverów.

Przy ognisku swoimi kawałami zabawiał nas oczywiście Krzysiu.A skoro ognisko to kiełbaski, a skoro kiełbaski to nasz cocowy piesek Pantuś, który bez pytania się częstował (Doris kiepsko go karmi). Biedak pod koniec wyjazdu miał starte łapki od biegania za……kijkami, piłkami…

Na pochwałę zasługuje Alina, która upiekła przepyszny sernik mmmmmpycha. Na zdjęciu poniżej Alina i ten drugi :)

Alina i ten drugi;-) A co do nurkowań, no to ja osobiście nie nurkowałam (przeziębiona byłam), ale mam wrażenie, że większość nurkujących to były dziewczyny he,he,he. Chłopcy troszkę opieszali byli.

Chciałam wam wszystkim podziękować za wspólny wyjazd do zobaczenia z niektórymi w Safadze 21.V:-)

Rowery wodne

Ania i Agnieszka MartaKaziu - nurkowanieTomek - baza nurkowa

Kuszulki nurkowe - historia odcinek 1

Klub nurkowy Koszulki nurkowe Coco Dive cz. 1

Każdego z nas pasjonuje nurkowanie. Nurkowanie to oczywiście wyprawy klubowe na rafy koralowe, weekendy rekreacyjne w bazie nurkowej, wspaniały kontakt z przyrodą i spotkania z wyjątkowymi ludźmi. T0 po prostu wartościowy i wyjątkowy sposób życia. Jedną z najprzyjemniejszych rzeczy związanych z nurkowaniem są różne gadżety nurkowe, które sprawiają nam tak wiele radości:-).

Gadżetów nurkowych jest całe mnóstwo: koszulki nurkowe, naklejki nurkowe, okładki na log book, czapeczki, torby nurkowe, breloczki z płetwą, pieczątki nurkowe… Jednak nie ma nic lepszego niż koszulka nurkowa.

Koszulka nurkowa pozwala nam poczuć wspaniały klimat nurkowania nie tylko nad wodą. Dzięki koszulce nurkowej stajemy się częścią społeczności nurkowej i identyfikujemy z klubem nurkowania. Ponieważ kolekcja odzieży nurkowej klubu Coco Dive ma już kilkuletnią historię i część unikalnych wzorów jest już niedostępnych w sklepiku klubowym (możecie zobaczyć je w galeriach zdjęć z naszych wypraw nurkowych i pewnie w swojej szafie;-), postanowiłem opisać historię koszulek klubowych.

Marcin

Marcin

Koszulki nurkowe Coco Dive – podstawowe założenia produkcji:

  • unikalne projektowane specjalnie dla Coco wzory graficzne
  • wysoka jakość materiałów – tak żeby nosiły się przez lata
  • bardzo trwałe nadruki
  • wyjątkowy nurkowy klimat projektów
  • krótkie serie
  • specjalna cena dla klubowiczów

Na pierwszy ogień idzie pierwsza koszulka nurkowa w klubie Coco Dive. Mają ją tylko weterani. Nakład jest już wyczerpany – to czarny kruk w klubie;-). To była ciemnogranatowa koszulka nurkowa z dużym logo Coco Dive na plecach. Cztery tajemniczo ustawione koniki morskie na piersi (logo klubu). Wiesz dlaczego są tak umieszczone? Do dzisiaj, po latach przychodzą do Coco klubowicze z pytaniem, czy jeszcze mogą odkupić ten wzór. Niedawno wydaliśmy wznowienie tego klasyka, ale już w zmodyfikowanej formie (opiszę w kolejnych odcinkach).

W tej koszulce nurkowej jest jakaś magia. To co ją wyróżnia to niepowtarzalna potęga symetrii i ujmująca prostota. Potężne logo Coco Dive na plecach zawsze przysparzało naszym klubowiczom wielkiej sympatii i energii podczas nurkowych wypraw klubowych. Z daleka widać, że jesteśmy wyjątkowym klubem nurkowania.

Do zobaczenia w waszych pięknych koszulkach nurkowych. Zapraszam do kolejnych odcinków “Hstorii koszulek nurkowych”.  Napisz komentarz jaka koszulka klubowa się Tobie najbardziej podoba:-)

Nurkowanie Safaga 2010

if Nawet nie wiecie, jak się cieszę na jutrzejszy wylot do Safagi :-) ) Wakacje, fajni ludzie, słoneczko, rafa koralowa.

Długo na to czekałam, walizki spakowałam i czuję wolność i wiatr we włosach. Żółwie w Abu Dabab już pewnie na nas czekają. Czekam również na nurkowanie na wraku Salem Ekspress, gdzie część nurków wykona specjalizację w ramach kursu AOWD. Lubię powagę miejsca i pewnego rodzaju dostojność.

Fajnie jest, jeśli chodzi o wygodę nurkowania w Safadze, ponieważ mamy dla siebie łódź. Wystarczy w pierwszy dzień zmontować sprzęcik i gotowe ;-) Sundeck, czyli pokład słoneczny jest moim ulubionym miejscem. Zważywszy na to, że po raz pierwszy kupiłam sobie bikini, no to sami rozumiecie, muszę się pięknie opalić ;-) if

Jeszcze tak sobie myślę czego zapomniałam, czy wszystko spakowałam. No w razie czego jedzie tam ponad 30 osób, damy radę.  Leci fajna ekipa, czyli będzie mega wesoło :-) ) I to właśnie lubię, doskonałe towarzystwo, zabawa, słońce, jachcik i czynnie spędzany czas na nurkowaniach. No już kończę, bo rozpływam się.

Buźka :-) )

Nurkowanie z Cressi na basenie klubowym.

Nurkowanie z Cressi

Nurkowanie klubu Coco Dive z Cressi

W zeszły piątek mieliśmy nurkowanie klubowe z Paolo przedstawicielem firmy Cressi Sub z Włoch. Tym razem poza biznesowymi planami Cressi na Polskę, sprawami dystrybucji produktów i rozwoju dostępności produktów Cressi w Polsce znaleźliśmy czas na wspólne nurkowanie:-)

Paolo prywatnie jest zamiłowanym freediverem i spędziliśmy świetnie wspólny czas podczas nurkowania na naszym basenie szkoleniowym w Poznaniu. Paolo jak ryba w wodzie przemierzał kolejne dystanse na wstrzymanym oddechu. Normalnie przyzwyczajony do długich płetw Cressi Gara, tym razem nurkował na klubowych płetwach Rondinella i co dziwne osiągał jak rozmawialiśmy, bardzo dobre rezultaty nurkowania na zatrzymanym oddechu na dystans. Pod koniec zapanował totalny relaks.

Wszyscy członkowie klubu, którzy odwiedzili nasz sklep nurkowy w piątek, mieli okazję też spotkać przedstawicieli z Cressi osobiście.

Następnego dnia odwiedziliśmy wspólnie nowe centrum nurkowe Coco Dive w Śremie.

Marcowe Safari nurkowe-relacja Piotra

232  320x240 dsc1229 Marcowe Safari nurkowe   relacja Piotra Nurkowanie rozpoczęło się 22 Marca 2010 start o godzinie 7 rano czasu Egipskiego. W Polsce była 6 ;) Piszę o tym nie przypadkiem – nie znoszę wstawać wcześnie a już na urlopie brzmi to dla mnie totalnie abstrakcyjnie !!. A jednak ;)

Kilka informacji porządkowych – wskoczyliśmy na zodiak i zodiakiem zostaliśmy przetransportowani na miejsce docelowe . Plan był prosty zanurzamy się na około 20 metrów i nurkujemy wzdłuż Shark`s Reef . Czas planowany nurkowania około 60 minut. W rzeczywistości max głębokość jaką miałem podczas nurkowania to 23,5 metra – czas nurkowania 64 minuty, temperatura wody 23 stopnie.

233  320x240 dsc1344 Marcowe Safari nurkowe   relacja Piotra Już przed nurkowaniem słyszałem od Marcina , że to najpiękniejsza rafa na Morzu Czerwonym – i jedna z najpiękniejszych na świecie !!. Ale wiecie jak to jest co innego słyszeć co innego zobaczyć na własne oczy. Zaznaczę, że było to moje trzecie safari nurkowe, więc kilka miejsc udało mi się wcześniej “zwiedzić”.

To co zobaczyłem na miejscu przerosło moje oczekiwania – gdybym mógł mieć otwarte usta – to bym je miał ;) . Rafa jest użyje banalnego określenia przepiękna , pełna życia , niezniszczona , wydaje się być rajem ale umiejscowionym pod wodą . Każdemu kto ewentualnie czyta moją relację , a nie był w tym miejscu mogę tylko serdecznie to miejsce polecić .

Nie będę pisał co widziałem pod wodą – bo mam wrażenie , że było tam wszystko!!! Myślę, że każdy znalazłby tam coś dla siebie. Mnie osobiście ujęło to , że cała rafa była “KOMPLETNA”.  Piękne zaprojektowane  w każdym szczególe akwarium ;-) . Osobiście nie miałem kompletnie ochoty wychodzić na powierzchnię !!! Dlatego bardzo się cieszyłem, że   mieliśmy  tam  zaplanowane jeszcze jedno nurkowanie – szkoda, że tylko jedno ;) .

Zapewne jak tylko będę miał taką możliwość to w to miejsce wrócę – powiem więcej wrócę tam tyle razy ile się da ;)   Wszystkich Was zachęcam do odwiedzenia tego miejsca – jest warte określenia  najpiękniejsza rafa na Morzu Czerwonym ;) . 231  320x240 dsc0807 Marcowe Safari nurkowe   relacja Piotra

Piotr

Przy okazji Marcin – dzięki za zaje…fajne  Safari  nurkowe – ten nurek był the Best of my life – ale całe Safari było perfect;-).

Do zobaczenia na kolejnym safari we wrześniu ;-)

Tu jest galeria zdjęć podwodnych z tego safari.

Klubowe spotkanie ruchowe

Klub nurkowy Klubowe spotkanie bardzo ruchowe:-) 27.03.010

Ostatnie wyjście klubowe było całkiem ciemne, a teraz będzie całkiem ruchowo.

Pewnie się zastanawiacie, co tam znowu wymyśliłam. Ano zapewniam całkiem fajne wyjście będzie :-)

27.03.2010 (sobota) godzinka 15:00, spotykamy się w Fabryce Formy (największy klub fitness w Polsce) w Kinepolis.

Pamiętajcie, że nurek powinien dbać o formę i kondycję fizyczną. Idzie wiosna i to jest fajny czas, aby troszkę poćwiczyć.

Specjalnie do nas przyjdzie mam nadzieję fajnie wyglądający trener lub trenerka i poprowadzi grupowy coco spinning ;-)

Sama jestem bardzo ciekawa, bo nigdy nie próbowałam, a słyszałam, że jest super.

Będzie również niespodzianka. Dla wszystkich osób (można zabrać znajomych) z klubu, którzy przyjdą otrzymają możliwość tygodniowego bezpłatnego karnetu do Fabryki Formy.

Koniecznie do zabrania jakiś dresik, ręczniczek.

Po ćwiczeniach możemy sobie zamówić kawkę lub przekąseczki lub pójść do kina ;-)

Kochani wyjście jest całkowicie bezpłatne, ale muszę mieć listę chętnych osób.

Zapisujcie się w coco telefonicznie lub mailowo

Do zobaczenia… :-)

Dzień Kobiet

nurkowanie fitness 240x159 Dzień KobietCoco zachęca kobiety do nurkowania

Z okazji Dnia Kobiet odwiedziliśmy Fabrykę Formy- klub fitness w Cinema City-Kinepolis.

Przez weekend zachęcaliśmy wszystkie Panie do nurkowania. Nie spodziewaliśmy się tak dużego zainteresowania;) Dzisiejsze Kobiety są odważne i zdecydowane. Nie mogły się oprzeć urokowi Macieja, który pokazywał jak działa automat oddechowy. Dużym zainteresowaniem cieszyła się nasza “Lontra” – manekin kobieta ubrana w sprzęt nurkowy. Żaden mężczyzna nie przeszedł obok niej obojętnie ;) Fabryka Formy to niesamowity klub fitness, w którym można spędzić cały dzień, ćwicząc, uprawiając aerobik, spinning. Maciej przetestował wszystkie sprzęty, jednak najbardziej podobała mu się bieżnia.

Karola

fabryka formy 240x159 Dzień Kobiet

Nurkowanie z rodziną i przyjaciółmi - 10 powodów

safari nurkowe 2009 p9270024 240x180 Nurkowanie z rodziną i przyjaciółmi   10 powodów10 powodów żeby zachęcić rodzinę i przyjaciół do nurkowania

Trochę przewrotne ale raczej prawdziwe 10 argumentów, które wyczytałem na stronie PADI i przetłumaczyłem:

10. Już po możesz powiedzieć “A nie mówiłem!”:-)
Dotychczas już wielokrotnie wysłuchiwali twoich opowieści o nurkowaniu, twoich zachwytów i oglądali zdjęcia podwodne. Przerwij niedowierzanie i zabierz ich pod wodę. Poczekaj aż zaczną opowiadać swoją pierwszą relację z nurkowania i przerwij i powiedz: A nie mówiłem!”

9. Jeśli widzisz dużego drapieżnika musisz płynąć szybciej tylko od najwolniejszego partnera w grupie…

8. Zaprzęgnij swoich nowych partnerów do pomocy… po co robić wszystko samemu.

7. Możesz mieć świetne zdjęcie nurka z rekinem, jeśli tylko przekonasz ich, że to duża ryba… bardzo duża ryba.

6. Koniec z ukrywaniem sprzętu nurkowego i neutralizowaniem zapachu nowego neoprenu w domu. Wystarczy, że zaprosisz partnerkę na pierwsze nurkowanie.

5. Stwórz twój blog nurkowy o tym jak uratowałeś nurkujących przyjaciół.
Nawet jeśli nie uratowałeś, to nadal jest niezła historia. Jeśli zabierzesz partnerów na kurs Rescue Diver, będą musieli w jakimś momencie odgrywać poszkodowanych. Wystarczy opublikować odpowiednie zdjęcia;-)

4. Możesz wreszcie nauczyć swoich przyjaciół odpowiednich znaków. Nie takich jakie już używają do pokazywania podczas jazdy samochodem innym kierowcom.

3. Masz pewnie zbyt wielu przyjaciół, których widujesz zbyt rzadko.safari nurkowe 2009 p9280127 240x180 Nurkowanie z rodziną i przyjaciółmi   10 powodów
Im więcej przyjaciół i członków rodziny zachęcisz tym częstsze będą wasze spotkania. Wszyscy mają napięte grafiki – daj im powód do wygospodarowania trochę czasu na jakościowe przeżycia.

2. Chcesz pojechać na prawdziwe wakacje nurkowe.
Wakacje z rodziną nagle staną się interesujące jeśli dodasz do nich nurkowanie. Ponieważ nurkowanie jest bardzo partnerskim doświadczeniem każdy znajdzie w nim coś dla siebie. Zerknij na klubowe wakacje nurkowe i nurkowanie z rodziną.

Na koniec najważniejszy powód by zabrać przyjaciół i rodzinę na nurkowanie.

1. Możesz wzbogacić życie ludzi, na których ci na prawdę zależy.
Wiesz, że niewiele równa się z wolnością i poczuciem uniesienia podczas nurkowania. Nie warto skrywać tego przed przyjaciółmi i rodziną.

Jeśli chcesz zabrać sowich przyjaciół i bliskich pod wodę to najlepszym pomysłem jest nurkowanie na prezent lub kurs nurkowania.